Firmowy plan filmowy

Filmy wizerunkowe czy rekrutacyjne pojawiają się na liście “to do” wielu firm. Im bardziej pomysłowy, zakręcony i zapadający w pamięć tym lepiej. Czasem ilość bajerów utrudnia odbiór, dostrzeżenie kto jest nadawcą graniczy z cudem, a mnogość atutów przenosi organizację do świata baśni. Jaki zatem powinien być eb-owy film? Na czym się skupić, aby nie przedobrzyć? Jak przygotować się do realizacji filmu?

A wszystko to…

W dobie szybkiej informacji, gdzie czas jest towarem deficytowym, video może być idealnym narzędziem komunikacji z pracownikami. Coraz więcej firm wykorzystuje film do działań wizerunkowych i rekrutacyjnych. Stanowi on swoiste wsparcie procesu, nośnik informacji o wartościach i kulturze firmowej oraz jej atutach. Przedstawia organizację od środka w określony sposób, jaki? Barwny, interesujący, przyjazny. Wszystko po to, aby kandydat nie tylko poświęcił minutę czy dwie na obejrzenie go, ale przede wszystkim zechciał stać się częścią oglądanej rzeczywistości.

Wyznaczanie celów

Kiedy decydujemy się na stworzenie filmu, musimy wiedzieć jaki jest jego cel. W sytuacjach, gdy dopiero zaczynamy działać na arenie eb-owiej i operatorskiej, warto nakręcić video, które ma za zadanie przedstawić światu naszą firmę. Film, który ukazuje specyfikę pracy u nas jest dobrym zapoznaniem z marką pracodawcy, zwłaszcza jeśli jest ona mało znana lub anonimowa. Przykucie uwagi i przekazanie kilku faktów o nas jest solidnym początkiem. Jeśli zrobimy to dobrze, kolejna realizacja spotka się z łatwiejszym dotarciem. Wiele firm już od pierwszego razu chce krzyczeć do kandydatów: "halo, pracuj u nas, tu jest najlepiej, czekamy na ciebie!" W moim odczuciu komunikacja video, jak każda inna, musi rozpocząć się od wzajemnego poznania, informacji o tym, czym się zajmujemy, jak i gdzie pracujemy. Jest to niezwykle cenne na etapie zetknięcia się z nieznaną bliżej marką.

Miło mi Cię poznać

Kiedy film na zapoznanie mamy już za sobą, przyszedł czas na działania rekrutacyjne. Niezależnie od tego jakich kandydatów poszukujemy, musimy pamiętać, że po drugiej stronie szklanego ekranu jest człowiek, któremu musimy wskazać korzyści pracy u nas. Nie mam tu na myśli rzucania pustymi frazesami i atutami jak z rękawa, jak to u nas jest “naj” pod każdym względem. Przecież dobrze wiemy, że nie ma róży bez kolców i firmy bez minusów. Nie chodzi o to, aby zbombardować kandydatów naszymi wyróżnikami, ale w zmyślny sposób przedstawić wybrane fakty, które pokryją się z ich własnymi priorytetami.

Ile ludzi tyle historii

Filmy rekrutacyjne czy te wizerunkowe tworzą ludzie dla ludzi. Każda firma ma na swoim pokładzie wyjątkowe osoby. Ich niezwykłość może objawiać się w jakości wykonywanej pracy, doświadczeniu, sukcesach ale też w ich zainteresowaniach, pasjach, prywatnych dokonaniach. W moim odczuciu filmy dotykające sfery zawodowej i prywatnej w jednym mają dużo większą siłę dotarcia. Nikt nie jest tylko pracownikiem. Ukazanie zespołu za pomocą pojedynczych historii jest zawsze dobrym kierunkiem. Każdy z nas zmieniając pracę poza stresem związanym z nowymi zadaniami myśli o nowym zespole, o tym jak będzie układała się współpraca, czy będą to ludzie z którymi się dogadamy, zakumplujemy. Ukazanie załogi od kuchni może być czynnikiem decydującym o tym, czy kandydat zainteresuje się firmą. Jego uwaga to dla nas wielki potencjał.

Początkująca grupa aktorska

Bez względu na to czemu ma przysłużyć się nasze video, należy pamiętać o tym, że wykorzystanie w nim prawdziwych członków zespołu wyniesie je na wyższy poziom. Plan filmowy to idealna okazja do integracji, ale też potwierdzenie, że ludzie czują się częścią firmy, chcą dla niej zrobić coś więcej niż tylko wykonywać swoje obowiązki. Ważne jest też, w jaki sposób wybierze się pracowników do filmu. Rekomenduję wewnętrzny casting. Pracownicy zgłaszają chęć udziału w projekcie filmowym, następnie komisja, lub sami pracownicy głosują na poszczególne osoby. Takie rozwiązanie ma dwa plusy, po pierwsze zgłaszają się Ci którzy chcą, nie występuje tu element przymusu, po drugie wszyscy ci, którzy nie chcą brać udziału w video, mogą udzielać się jako jurorzy. Wiele firm obawia się zaangażowanie własnego zespołu w projekt filmowy, osobiście nie widzę minusów. Szczery uśmiech pracownika ma wielką moc, gwarantuję!

Film o prawdzie

Najlepsze filmy to te ukazujące prawdziwe emocje. Kiedy połączymy prawdziwych pracowników ze szczerymi emocjami brakuje nam tylko dobrego scenariusza. Stworzenie go w tak sprzyjających warunkach nie będzie trudne. Napiszę więcej, to nasi ludzie mogą pomóc w jego stworzeniu, przekazując nam swoje pomysły, dzieląc się anegdotami, spostrzeżeniami. To tylko podniesie jego wartość i zaangażuje większą część zespołu. W ciągu 8 godzin pracy nierzadko potrafią wydarzyć się niezwykłe rzeczy. Kiedy uświadomisz sobie, że film kręcisz raz na kilka miesięcy, pomyśl ile nietuzinkowych historii, momentów, emocji możesz zawrzeć w scenariuszu. Prawda to must have w employer brandingu, idąc tym tokiem myślenia także filmu.

Krytycy filmowi

Nie każdy pracownik chce brać udział w projekcie filmowym, to zrozumiałe. Jednak większość jest ciekawa poszczególnych etapów, a już na pewno efektu. Zanim zdecydujecie się opublikować video na zakładce kariery, Facebooku czy You Tube pokażcie go waszym ludziom. Zacznijcie od tych, którzy byli włączeni w realizację, następnie podzielcie się nim z resztą teamu. Wewnętrzny efekt wow jest bardzo istotny, spaja zespół, pozwala mu czuć się na pierwszym miejscu. Jeśli nie jest was dużo, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zorganizować pokaz gotowego filmu oraz nagrania z jego powstawania. Możecie iść krok dalej i zrealizować kolejną nagrywkę z premierowego pokazu wraz z mini wywiadami z widzami. Oto jak proste jest generowanie pomysłów i przemienienie ich w nowe video.

Komunikacja z kandydatami za pomocą filmu ma wielką moc, jeśli podbija prawdę o firmie. Tworzony wraz z zespołem spaja i integruje. Pierwsza realizacja może być początkiem serii, która wpisze się w wasze eb-owe plany. Każdy następny może być kolejnym puzzlem w układance ukazującej wasz firmowy świat. Trochę takie never ending story :)

ps. poniżej kilka realizacji, które skradły moje serce

New Zealand Police

Barclays

KFC

H&M

Sephora

Arla GSS

Future Processing